Filtr DPF – kiedy należy pomyśleć o jego czyszczeniu?

Data publikacji: 9 kwietnia 2018

Filtry DPF, choć gorąco promowane i polecane przez ekologów, wśród kierowców i właścicieli samochodów nie cieszą się najlepszą sławą. Ich podstawowym zadaniem jest wyłapywanie i redukowanie szkodliwych dla środowiska i organizmu człowieka cząsteczek stałych, a więc cząstek sadzy zawieszonych w spalinach samochodowych. Efekt? Brak charakterystycznego czarnego dymu wydobywającego się z układu wydechowego, a więc czystsze i zdrowsze powietrze w miastach. Filtry DPF to dziś podstawowe wyposażenie wszystkich nowych samochodów z silnikiem Diesla. Niestety, ze względu na brak odpowiednich informacji dostarczanych przez producentów samochodów, właściciele filtrów DPF muszą szukać informacji o ich działaniu sami. To powoduje z kolei ogólne niezrozumienie tematu, wysokie koszty eksploatacji i generalną niechęć do tego typu rozwiązań. Co należy wiedzieć o filtrach DPF, by korzystać z nich jak najlepiej i kiedy warto pomyśleć o czyszczeniu filtra w samochodzie?

Działanie filtrów DPF

Zasada działania filtra DPF jest dość prosta – jego zadaniem jest wspomniane wcześniej wyłapywanie cząsteczek sadzy z wydechu, a po osiągnięciu odpowiedniej temperatury filtra, dopalanie rzeczonych cząsteczek. W tradycyjnym modelu zakładającym optymalną dla filtrów DPF jazdę, pojemność filtra jest szacowana na 180-250 tysięcy kilometrów, a więc całkiem sporo. Niestety, w rzeczywistości filtry DPF wytrzymują znacznie krócej i prędzej zostaną uszkodzone, niż zapchane. Dlaczego?

Objętość filtra DPF odnosi się do objętości popiołu powstałego ze spalania sadzy. Popiół ten zostaje wewnątrz filtra i przez wspomniane setki tysięcy kilometrów nie powinien sprawiać najmniejszego problemu. Niestety, aby spalanie sadzy nastąpiło, konieczne jest osiągnięcie odpowiedniej temperatury układu wydechowego oraz poruszanie się z prędkością przekraczającą 40 kilometrów na godzinę. Warunki takie są właściwie nieosiągalne w warunkach miejskich, dlatego też filtry cząsteczek stałych nie lubią krótkich, kilkunastokilometrowych tras. DPF nie zdąży się wówczas rozgrzać i wypalić sadzy, a więc ta wypełni filtr i uruchomi w silniku proces wypalania sadzy poprzez generowanie wyższej niż konieczna temperatury (a więc i większe spalanie).

czyszczenie DPF

Kiedy i jak czyścić filtry DPF

Filtry DPF oczyszczają wydech, a w procesie same ulegają zapchaniu. O czyszczeniu filtra DPF należy więc pomyśleć wtedy, gdy odpowiednia kontrolka na desce rozdzielczej zacznie komunikować zbyt wysokie zapchanie filtra. Tradycyjnie filtry DPF oczyszczają się same, poprzez wypalanie zgromadzonej sadzy w momencie, gdy poziom zapchania filtra osiągnie 50%. Niestety, w warunkach miejskich samochód nie jest w stanie utrzymać odpowiednich warunków do samoistnego oczyszczania i w rezultacie oczyszcza się jeszcze bardziej.

Osoby, które poruszają się samochodem z silnikiem DPF powinny więc postawić na czyszczenie DPF w trybie diagnostycznym. Kierowca będzie wiedział o konieczności oczyszczenia filtra dzięki kontrolce na desce rozdzielczej lub informacji o przejściu w tryb awaryjny. Zapchany filtr, w którym pozom sadzy nie przekroczył granicznego poziomu, może być oczyszczony w serwisie, gdzie na filtrze wymusza się dodatkowe dopalanie sadzy. Po takim oczyszczaniu konieczna jest wymiana oleju silnikowego, gdyż stary został w procesie oczyszczania filtra rozrzedzony nadmiernymi dawkami paliwa dodawanymi przez komputer w celu dopalenia sadzy.

Niestety, przekroczenie granicznego poziomu sadzy w filtrze DPF może skutkować tym, że dopalenie jej w trybie diagnostycznym nie będzie możliwe. Wtedy to pozostaje już tylko oczyszczanie filtra za pomocą specjalistycznych środków chemicznych rozpuszczających zalegającą sadzę. Warto jednak za wszelką cenę kontrolować jakość spalania sadzy przez filtr DPF i reagować wtedy, gdy poziom sadzy nie osiągnie jeszcze poziomu krytycznego. Koszty związane z diagnostycznym usuwaniem sadzy są bowiem znacznie niższe niż w przypadku chemicznego usuwania zanieczyszczeń lub całkowitej wymiany filtra.