Praca na żurawiu budowlanym – przyjemność, czy ciężki wysiłek?

Data publikacji: 3 stycznia 2017

Obecnie na każdym placu budowy zobaczymy wysokie, majestatyczne żurawie, które służą głównie do przenoszenia ciężkich materiałów. Są to maszyny niezwykle przydatne i w wielu przypadkach budowa bez nich nie mogłaby zostać zrealizowana. Wiele osób zastanawia się, jak wygląda praca na górze i czy jest ona bezpieczna. Postanowiliśmy to sprawdzić i porozmawialiśmy z osobami, które od wielu lat są operatorami tych monumentalnych maszyn budowlanych. O dziwo, praca na takiej wysokości nie jest aż tak fascynująca, jak może się wydawać i często bywa nudna, ale i tak byliśmy pod wrażeniem widoków obserwowanych z kabiny.

Wejście na górę

Myśląc o pracy operatora żurawia dużo osób zwraca uwagę na problem, który pojawia się już na samym początku – jak mianowicie dostać się na samą górę? Wiemy oczywiście że do tego służy drabina, ale wejść na jednym wdechu kilkanaście metrów w górę to nie lada wyczyn. „Trzeba się po prostu przyzwyczaić do tego wysiłku i traktować go jak normalny element pracy, po którym można wygodnie rozsiąść się w kabinie i nie ruszać się z niej przez kolejne 8 do 12 godzin. Początkowo wejścia bywają trudne, ale po drodze znajdziemy od 2 do nawet 4 pięter, na których możemy się zatrzymać i odpocząć.

Trzeba się po prostu przyzwyczaić do tego wysiłku i traktować go jak normalny element pracy, po którym można wygodnie rozsiąść się w kabinie i nie ruszać się z niej przez kolejne 8 do 12 godzin.

Odcinki pomiędzy tymi piętrami nie są aż tak długie, jak mogą się wydawać i praktycznie każdy sobie z  nimi poradzi” – tak na temat wchodzenia na górę wypowiada się Andrzej, który od 15 lat pracuje jako operator żurawia na największych budowach w kraju.”

Zejść na dół

Zejście bywa kłopotliwe, szczególnie jak musimy zejść za potrzebą, aby 10 minut później wchodzić w to samo miejsce. Jedna z porad, jaką otrzymaliśmy, to nie pić za dużo płynów na górze, ponieważ może nas to zmusić nawet do kilkukrotnego schodzenia do pobliskiej toalety. Noszenie pampersów przez pracowników jest mitem – nikt nie odważyłby się na takie posunięcie, chociaż jeden z naszych rozmówców przyznaje, że zdarza mu się oddawać mocz do butelki.

zuraw1

Lęk wysokości

Trzeba przyznać, że praca na żurawiu nie jest przeznaczona dla osób cierpiących na lęk wysokości. Mimo, iż przeważnie żurawie pracują na pułapie ok. 30 metrów, czyli wysokości 10 piętra bloku, to wrażenia są całkowicie inne o tych, które doświadczamy stojąc na balkonie. „Kabina jest puszką niewielkich rozmiarów, w której siedzimy przez 8 godzin w całkowitej samotności. Poczucie znajdowania się na tak małej przestrzeni ponad 30 metrów na ziemią sprawia, że nawet osoby nie mające lęku wysokości mogą poczuć się gorzej albo zemdleć” – tak na temat wysokości mówi Tomek, który na żurawiu spędził już 8 lat.